Jakie powinny być place zabaw dla przedszkoli?

Placem zabaw nazywamy specjalnie wydzielone miejsce, które jest przeznaczone do zabawy dla dzieci. Taki plac wyposażony jest najczęściej w typowe dla niego elementy. Można tutaj przykładowo wymienić huśtawki, piaskownice, zjeżdżalnie i tym podobne rzeczy. Nierzadko spotyka się również karuzele, sprężynowe bujaki, czy zestawy drabinek. Najczęściej obok placu, albo w jego obrębie widuje się ławki dla osób sprawujących opiekę nad bawiącymi się dziećmi.

Coraz większy dostęp do placów zabaw

Najczęściej place zabaw buduje się w okolicach mieszkaniowych osiedli. Można zauważyć, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat coraz więcej gmin decyduje się budować place zabaw dla przedszkoli. Niestety, czasami na placach zabaw zdarzają się wypadki, niejednokrotnie poważnie zagrażające życiu dzieci. Znaczna ich część wynika ze źle zaprojektowanych urządzeń służących do zabawy. Dlatego też tak ważna jest dokładność i staranność przy projektowaniu oraz tworzeniu takiego placu. Konieczne jest również zadbanie o odpowiednie podłoże, które powinien stanowić piasek zdolny do zamortyzowania upadku.

Warto dbać o bezpieczeństwo

Na szczęście w najnowszych normach zawarte są liczne regulacje, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo na placach zabaw. Dla każdego urządzenia opisana jest specyficzna tak zwana strefa bezpieczeństwa, która ma zapewnić maksymalnie niskie prawdopodobieństwo wystąpienia urazu na zdrowiu dziecka. Jeżeli chodzi o perspektywę prawną, to urządzenia na placu zabaw postrzega się najczęściej jako elementy małej architektury. W naszym kraju producent wyposażenia placu nie musi posiadać żadnych specjalnych certyfikatów. Takie przepisy obowiązują w wielu krajach na świecie, ale nie w Polsce. Wyjątkiem są placówki podlegające ministerstwu edukacji takie, jak gimnazja, licea, przedszkola oraz szkoły podstawowe. Szkoły muszą nabywać do swoich placów zabaw urządzenia z certyfikatem.

Coraz więcej nowości

Co ciekawe, coraz częściej widuje się nowoczesne place zabaw dla przedszkoli, które zawierają specyficzne urządzenia, o jakich jeszcze dziesięć lat temu nikt by nie pomyślał. Być może przyjmą się one i za kilka lat będą normą.