Wyprawa motocyklowa? Najpierw odwiedź sklep motocyklowy

Mój świeżo poślubiony mąż, od zawsze uwielbiał motocykle, ale zawsze jeździł bezpiecznie. Po ślubie zaświtała mu taka myśl, żebyśmy sobie kupili motocykl, do puki nie mamy dzieci. Ja wolałam samochód, ale mąż stwierdził, że jedno nie wyklucza drugiego. Stać nas na auto i na motocykl. Tak więc wyszło na to, że nie za bardzo mam tu coś do powiedzenia, ale nie gniewam się na niego.

Adaś i motocykl

Adaś miał już upatrzony sklep motocyklowy, do którego zamierzał się wybrać po przemyśleniu jaki sprzęt chce kupić. Siedział przy komputerze jeszcze przez kilka dni i oglądał modele a przy okazji opinie o nich i wreszcie znalazł swój wymarzony motocykl. Ja miałam do dyspozycji nasze autko, ale za to obowiązek zakupów spadł na mnie. Po kilku dniach Adaś wybrał się ze swoim najlepszym kumplem po upragniony model. Kupił jeszcze dwa kaski i kufer na bagażnik. Zaraz po kupnie pojechał do urzędu go zarejestrować. Przyszedł moment na obejrzenie nowego motocykla mojego męża. Piękny sprzęt. Na początku będzie stał u kolegi Adama w garażu, ale najpierw pierwsza przejażdżka z żoną czyli ze mną. Fajnie było pędzić tak przed siebie, jak za czasów naszego narzeczeństwa. Coraz częściej wybieraliśmy się na dłuższe wyprawy. Co kilkaset kilometrów Adam jeździł na przeglądy nowego motoru do tego samego sklepu motocyklowego, gdzie go kupił ponieważ właściciel, zajmował się również przeglądami i naprawą. Potem jeździliśmy do znajomych na wieś. Lubiłam tam jeździć bo było bardziej bezpiecznie niż w mieście.

Jak wyglądała sytuacja poza sezonem?

Wreszcie nastała jesień i coraz rzadziej razem jeździliśmy motocyklem. Trzeba było przypomnieć sobie jak się jeździ samochodem. Sprzęt męża przez całą zimę stał w garażu kolegi.
Następnego roku na wiosnę mąż pojechał sprawdzić co z jego motorem. Okazało się, że tylko akumulator się rozładował, ale to nie problem. Adaś po raz kolejny wybrał się do sklepu (ten sam sklep motocyklowy) i kupił prostownik do akumulatora i dość szybko go naładował. W każdy ładny weekend wyjeżdżaliśmy razem, jeszcze przez 4 lata, aż do zajścia w moją pierwszą ciąże. Potem już jeździłam tylko samochodem.

2 Comments on “Wyprawa motocyklowa? Najpierw odwiedź sklep motocyklowy”

Comments are closed.